TANDEMOAMANIA

Celem projektu było zwiększenie zaangażowania 15 dorosłych wolontariuszy, z województwa opolskiego i dolnośląskiego, w działalność organizacji pozarządowych oraz podniesienie poziomu aktywności fizycznej 15 dorosłych osób z niepełnosprawnością wzroku, poprzez warsztaty i udział w rajdach rowerowych / tandemowych do 30.11.2020 r.
Aby osiągnąć ten cel fundacja naKole :

  1. Zorganizowała warsztaty:
    „Jazda tandemem / turystyka rowerowa” – przeznaczony dla wolontariuszy – pilotów, oraz beneficjentów – współtowarzyszy podróży (osób z dysfunkcją wzroku) pragnących połączyć siły i wspólnie zdobywać rowerowe kilometry, poznawać świat z pozycji rowerowego siodełka oraz relaksować się;
    – „Dostępne formy aktywności” – przeznaczony dla osób z niepełnosprawnością wzroku mających na celu wzrost ich aktywności i integracji ze społeczeństwem;
    – „Funkcjonowanie osób z dysfunkcją wzroku” pozwalający pilotom – wolontariuszom poznać świat dźwięku i dotyku, poczuć na własnej skórze z jakimi trudnościami na co dzień borykają się osoby z uszkodzonym wzrokiem, po ty by lepiej je zrozumieć i w jaki sposób powinno się takim osobom pomagać.
  2. Zorganizowała 2 rowerowe wyjazdy
    „Pontony w Bardo” – to połączenie przygody rowerowej ze spływem pontonem i biwakowaniem.
    „Szlakiem Orlich Gniazd” – to ok. 180 km rowerowy szlak przepełniony historią, zabytkami, pięknymi widokami, pagórkami, mocnymi podjazdami ale i dającymi dużo frajdy zjazdami.
  3. Zaprojektowała i zakupiła części potrzebnych do złożenia 5 specjalistycznych rowerów typu tandem (podwójnych rowerów umożliwiających jazdę osobom niewidomym i słabowidzącym wraz z pilotem);
  4. Poprzez udział w odpowiednich kursach pogłębiła swoją wiedzę po ty by prężniej działać i profesjonalnie rozwijać dalszą działalność
  5. Została wyposażona w niezbędne materiały do udzielania pierwszej pomocy.

    Cel został osiągnięty w 100%, a nawet można by było powiedzieć, że w 150% ponieważ zawarte znajomości i przyjaźnie zostały przeniesione na czas i miejsca poza projektowe. Piloci jak i współtowarzysze tandemowych podróży umawiają się indywidualnie na wspólne kręcenie kilometrów wykorzystując do tego zbudowane rowery.
    Zresztą zobaczcie sami jak było :

„Pontony w Bardo”

25.08.2020 zbiórka na PKP, ustawienie rowerów, Szkolenie z jazdy tandemem, wywiad dla Czas na Opole ii tuż przed wyjazdem niespodzianka…
Prezenty dla Fundacji Od Opolskiego oddziału Narodowego Banku Polskiego otrzymaliśmy 2 Monety okolicznościowe 10 zł wydane z okazji „40. rocznica powstania NSZZ „Solidarność” – Jedną dla Nas, a jedną dla najbardziej aktywnego członka naszej organizacji. Jeszcze raz BARDZO dziękujemy 🙂
No i wreszcie w drogę
Trasa ok. 97 km Po drodze zaliczyliśmy sabat na szlaku czarownic
W drodze dalsza część szkolenia, nowe wiadomości, zmiany rowerów i nieoczekiwana nauka naprawiania rowerowego koła = wymiana szprychy przez laik.bike.pl
22.08.2020 r.Trasa rowerowa ok. 20 km do miejscowości Bardo w której odbył się nasz spływ pontonowy. Przejażdżka raczej spokojna i przyjemna, bez rwących nurtów i wielkich przeszkód. Wszyscy prawdopodobnie dopłynęli by sucho gdyby nie ulewa która zmoczyła naszych uczestników do ostatniej nitki
23.08.2020 r.W ostatni dzień nie brakło wrażeń. Po pysznym Śniadaniu wręczyliśmy Beni wyróżnienie – dla najbardziej aktywnego członka naszej organizacji. Następnie po sprawdzeniu, rowerów, kolejnych zmianach ruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Cudna atmosfera, śpiew, uroki odwiedzanych miejsc dodawały sił do kręcenia naszymi kołami
Nawet wypadek nie był w stanie zepsuć naszych humorów .
I chodź przez chwilę wszyscy najedliśmy się strachu, to na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach -niestety tandem nie miał tyle szczęścia, ale po serwisie czuje się świetnie i jest już gotowy do dalszej drogi.
Jeszcze raz bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom i obsłudze rajdu za cudowny weekend, a Przystań u Grubego dziękujemy za pyszne jedzonko.

„Szlakiem Orlich Gniazd”

To był (jak dotąd) jeden z najtrudniejszych wyjazdów naszej fundacji. Zarówno pod względem trudności trasy – przewyższenia dały się we znaki chyba każdemu uczestnikowi, jak i pod względem organizacji i przygotowań.
Jednak sądząc po ilości podziękowań i uśmiechach na zdjęciu stanęliśmy na wysokości zadania.

Ciężkie podjazdy i szybkie zjazdy, tandemowa moc pobijała wszelkie rekordy. Głęboki piach zmuszał niejednokrotnie do pchania roweru i właził w każdy zakamarek ubrania.
Hektolitry wypitej wody i wylanego potu.
Palący ból w nogach i radość z każdego kolejnego zdobytego kilometra.
BYŁO WARTO