naKole do Mosznej

 

11.05.2019 Tradycyjnie zebraliśmy się w okolicach Opolskiego Placu Wolności i nowo wyremontowanej ulicy Krakowskiej.
Sporo rowerów w tym 4 tandemy.

na zdjęciu: tandemowa para wjeżdżająca na most

 

na zdjęciu: dwóch mężczyzn jadących na tandemie

 

na zdjęciu: para rowerzystów jadących na tandemie

 

na zdjęciu: para rowerzystów jadąca na tandemie

Cel malowniczy zespół pałacowy w Mosznej.
Karolina-  jak to na prezesa przystało 😛  „zapodała” przemowę i życzyła nam miłej jazdy:D

Ruszyliśmy przez wyspę Bolko trochę przeszkadzając na trasie maratonu opolskiego, ale co tam niech wiedzą, że jesteśmy 😉

Sporą część trasy Adam poprowadził wałami nad Odrą i to było cudne 😀 (przynajmniej dla mnie).

 

na zdjęciu: grupa rowerzystów jadących polną drogą

 

na zdjęciu: grupa rowerzystów stojąca na polnej drodze

 

na zdjęciu: grupa rowerzystów jadących ulicą

Zapach rzepaku unosił się cały czas bo ta żółta roślina kwitła na otaczających nas polach, śpiewające ciągle ptaki wydające różne dźwięki to było coś dla moich uszu :D. Ponad to słońce i bardzo wąski fragment ścieżki, gdzie trawa smagała nas po łydkach – to się nazywa kontakt z naturą.

Po drodze do naszego celu oczywiście jak to w upalne dni przerwa na lody i uzupełnienie cukru 😀

Na trasie zwiedziliśmy zamek w Rogowie Opolskim, a jego największą atrakcją była kawa za 1 zł :P.
Na drugim planie był dopiero sam obiekt i otaczający go park z Miłorzębem Japońskim.

Po dotarciu na miejsce zjedliśmy obiad, zajęliśmy pokoje i udaliśmy się w dwóch grupach na ekstremalne zwiedzanie Zamku w Mosznej.

 

na zdjęciu: zamek oraz fontanna znajdująca się na placu przed zamkiem

 

na zdjęciu: cała rajdowa grupa na tle zamku

 

na zdjęciu: grupa zwiedzająca jedną z zamkowych komnat

 

na zdjęciu: wpis fundacji- wraz z jej logo, w księdze pamiątkowej

Zwiedzanie trwało  około dwie godziny, weszliśmy na dwie wieże, z których rozpościerał się piękny krajobraz gór opawskich.

na zdjęciu: grupa osób stojących na jednej z zamkowych wież

W ogrodzie na terenie pałacu kwitły kolorowe azalie.

na zdjęciu: grupa rowerzystów, ubranych w kurtki przeciwdeszczowe, podczas przerwy

 

na zdjęciu: rozkwitające fioletowe kwiaty rododendrona

 

Wieczorem wspólne biesiadowanie przy ognisku i tak do późnych godzin nocnych.

 

na zdjęciu: grupa siedząca przy ognisku

 

W niedziele przywitała nas nieco inna pogoda bo deszczowa i wietrzna. Gospodarze uraczyli nas przepysznym śniadaniem, a następnie w dwóch grupach wróciliśmy do Opola niestety najkrótszą drogą bo warunki pogodowe nie sprzyjały zwiedzaniu.

na zdjęciu: grupa rowerzystów, ubranych w kurtki przeciwdeszczowe, podczas przerwy

na zdjęciu: grupa rowerzystów, ubranych w kurtki przeciwdeszczowe, podczas przerwy

 

na zdjęciu mężczyźni naprawiający rowerowe koło

 

Dziękujemy wszystkim za obecność i gratulujemy pokonanych kilometrów oraz wytrwania z naszą fundacyjną ekipą :P!

Podsumowanie
W wydarzeniu wzięło udział 25 os.
20 os. przejechało całą trasę rowerem
6 os. z niepełnosprawnością
6 os. po 50 roku życia
2 dzieci w wieku szkolnym oraz 1 6 miesięczny maluszek  🙂

Łączna trasa rowerowa ok. 100 km
6000 sekund zwiedzania, ok. 2 080 kroków oraz 640 schodów.

Relacja : Alicja Stelmaszczyk
Opublikowała: Karolina Włodarska