2018.04.29 „NaKole do Turawy” *

29.04.2018 r. Niedziela. Słońce wzeszło o  godzinie 05:29 😉 a my wyspani i pełni energii spotkaliśmy się o godzinie 10:30 na Opolskim rynku.

na zdjęciu: lekko chaotycznie rozstawieni rowerzyści na Opolskim rynku. po prawej stronie Adam z Alicją na tandemie, Alicja udziela wywiadu dla radia Opole

Dopisała nam piękna pogoda oraz frekwencja 🙂 w miejscu zbiorki zebrało się  ok.20 osób. Wiek nie miał znaczenia, ważne była chęć  zdobywania kilometrów, przygód i nowych znajomości.

Wyruszyliśmy ok. 11:00 i choć drogę do Turawy zna prawie każdy z Opolskich rowerzystów, to trasa przygotowana przez naszego specjalistę w tej dziedzinie Łukasza Jurkowskiego zaskoczyła większości uczestników 🙂 

na zdjęciu : mapa trasy którą przejechali rowerzyści.
na zdjęciu: rowerzyści jadący polną drogą.
na zdjęciu: trasa biegnąca leśnymi ścieżkami.

 

Spokojnym tempem, niedzielnym tempem jechaliśmy wprost do naszego celu jakim była Turawska plaża.

Nagle usłyszeliśmy huk. Wszyscy zaczęli  rozglądać  się i zastanawiać  co się stało. Predator, strzał, grom ??
Nie… to koło naszego tandemu z niewiadomych powodów pękło.

na zdjęciu: uszkodzone rowerowe koło .

Wszyscy cali i zdrowi ostatni kilometr trasy przebyli pieszo, debatując o przyczynach takiego zdarzenia 😀
Adam z Łukaszem pojechali po zapasowe koło do Opola, a my zaczęliśmy piknik i grillowanie, wraz z rowerzystami którzy, dołączyli do nas z innych zakątków Opolszczyzny 🙂 

na zdjęciu: plaża, koce i rozmawiając w grupkach uczestnicy rajdu.
na zdjęciu: plaża, koce i rozmawiając w grupkach uczestnicy rajdu.
na zdjęciu: wyłożony po brzegi, różnego rodzaju kiełbasami i plastrami cukinii gril.
na zdjęciu: zbliżenie bułki z grillowaną kiełbasą trzymane w dłoniach głodnego uczestnika rajdu 😉
na zdjęciu: zbliżenie bułki z grillowaną kiełbasą trzymane w dłoniach głodnego uczestnika rajdu 😉

Na plaży siedzieliśmy do wieczora, pojedliśmy, porozmawialiśmy, wygrzaliśmy swoje ciała i wróciliśmy do swoich domów. Każdy znalazł tu coś dla siebie. w rajdzie udział wzięło
-ok.40 osób
-ok. 30 rowerzystów
– 7 osób przyjechało samochodami,
-najmłodszy uczestnik to 3 miesięczny Marcel 😉
-najmłodszy rowerzysta na jadący na przyczepce to 5 letni Antek,
-najmłodszy samodzielny rowerzysta to 7 letni Patryk.

Było słonecznie głośni i radośnie 🙂 

 

Opublikowała : Karolina Włodarska